Dziecko na wycieczce

Wyjeżdżając z dzieckiem na wycieczkę – czy to długą, wakacyjną, czy na ferie, czy na krótszy wyjazd weekendowy – trzeba ze sobą zabrać całkiem sporo rzeczy i pamiętać o wielu szczegółach. Maluch wymaga innych zabezpieczeń niż dorosły – im mniejszy jest, tym większych. W artykule skupimy się na najistotniejszych sprawach.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wyjazd z kilkulatkiem to konieczność ciągłego kontrolowania czy wszystko w porządku – sprawdzania co robi, czy nie wchodzi gdzieś, gdzie nie powinien i tak dalej. Bezpieczeństwo na wycieczce jest bardzo ważne, bowiem w górach czy nad morzem na malucha czyha wiele niebezpieczeństw, z których jeszcze nie zdaje sobie sprawy. Im dziecko większe, tym więcej można mu wyjaśnić – małe dzieci zaś są stale przy rodzicach. Tak naprawdę kilkulatek stanowi więc największe wyzwanie, bo jeszcze wszystkiego nie rozumie, a już chciałby być wszędzie.

Rodzice przeżywają o wiele mniejszy stres (a przecież tak naprawdę wyjazd ma ich odprężyć), jeśli są przygotowani na każdą ewentualność. Lepiej więc zabrać ze sobą więcej bagażu, żeby nic nam nie umknęło. Co w kwestii bezpieczeństwa? Oczywiście, apteczka! W niej maść na ukąszenia i na otarcia, woda utleniona, plastry, bandaż, nożyczki, tabletki przeciwbólowe (dla siebie i takie, które dziecko też może brać), coś na żołądek, Aviomarin lub tabletki o podobnym działaniu, coś co zbije ewentualną gorączkę oraz krem przeciwsłoneczny z filtrem, a najlepiej również żel łagodzący po opalaniu. To prawdziwe minimum – do którego należy oczywiście dodać książeczkę zdrowia dziecka i karty ubezpieczenia międzynarodowego, jeśli przekraczamy granicę. Na wypadek gdyby dziecko się zgubiło, warto też zabrać ze sobą Infopaski – które założymy mu na rękę, gdy będziemy wyruszać na miasto lub na szlak.

Co zabrać dla dziecka?

Maluch – w samochodzie, samolocie czy w autokarze – z pewnością będzie się nudził, długo siedząc na miejscu. Z tego powodu należy pamiętać o jego ulubionych zabawkach – oczywiście, nie takich które narobią bałaganu i będą przeszkadzać współpasażerom, lecz możemy wziąć książkę z obrazkami, przytulankę, blok rysunkowy z twardą podkładką i kilka kolorowych długopisów (są o wiele lepszym pomysłem niż kredki, bo nie trzeba ich strugać, a mniej brudzą niż flamastry), małe, magnetyczne gry (jak warcaby, jeśli dziecko umie w nie grać) i karty. Pamiętajmy, by zgrać dziecku na nasz telefon (lub jego, jeśli już go posiada) kilka książek audio oraz gier – w ten sposób dłużej będzie spokojne. Pod ręką powinniśmy mieć również małą butelkę wody mineralnej (niegazowanej) oraz coś na ząb. Wszystko to brzmi wspaniale, ale zapewne będzie zajmować trochę miejsca. Dlatego lepiej, by dziecko miało swój własny plecak lub walizeczkę na własne rzeczy.

Maluchy lubią same nieść swoje rzeczy – świetne walizki dla dzieci produkuje Sumatra. To firma zajmująca się sprzedażą galanterii skórzanej, jednak w ofercie ma również boskie walizki dla najmłodszych i tych nieco starszych dzieci – w kształcie dinozaurów, biedronek, pand czy innych zwierzaków. Dziecko zakocha się w walizce ze sklepu Sumatra! Bagaż podręczny dziecka w postaci plecaka również może mieć kształt zwierzęcia i radosne kolory – dziecko będzie wręcz łatwiej znaleźć w tłumie, gdy będzie mieć ze sobą taką rzecz. To jednak nie wszystko, a wręcz dopiero początek!

Dziecku trzeba wziąć ubranka – i to o wiele więcej niż jedne na dzień, bo nigdy nie wiadomo kiedy się ubrudzi. Zaopatrzmy się również w chusteczki higieniczne – suche oraz nawilżane, antybakteryjne. Pamiętajmy o wzięciu dziecku czegoś na głowę – i również niech będą to przynajmniej dwie czapeczki czy kapelusiki, bo one także mogą zostać zabrudzone.