Prasa towarem luksusowym

Patrząc na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat, można wyraźnie zauważyć wzrost przychodów z obszaru cyfrowego.

Można tutaj wyróżnić przede wszystkim milionowe odsłony stron internetowych, które większości osób zastąpiły poranne gazety, tak niegdyś popularne. Oczywiście, nadal istnieją zwolennicy kupna papierowej gazety kilka minut po godzinie szóstej w osiedlowym sklepie, jednakże to pokolenie stopniowo się wykrusza. Jaka przyszłość czeka prasę w ujęciu materialnych gazet?

Bardzo duże znaczenie w tym kontekście ma horyzont czasowy, jednakże możemy być spokojni o przyszłość prasy w wydaniu papierowym przez najbliższe 10 do 15 lat – z pewnością nie zaniknie. Niemniej jednak, może stać się ona produktem nieco bardziej ekskluzywnym i droższym, przez co na kontakt z nią zdecydują się tylko te osoby, które faktycznie celebrują czytanie pism, do których stworzenia zostały użyte farby drukarskie.

Naturalnie, wszystko w dużej mierze zależy również od konkretnych tytułów prasowych, które mają różne grupy czytelników. Czasopisma posiadające bardziej wartościową grupę czytelników, z pewnością będą miały nieco trudniej całkowicie odciąć się od tradycyjnych form przekazywania treści, gdyż ich klienci preferują kontakt właśnie ze słowem pisanym na papierze. Nie zmienia to jednak faktu, iż coraz więcej przeciętnych czytelników wybiera wydania elektroniczne ze względu na wygodę i szybkość dostępu do treści. Wobec tego, w tej sytuacji bardzo ważny jest zrównoważony rozwój, czyli wdrażanie nowych technologii w zakresie cyfrowych wydań oraz jednoczesne umożliwianie dostępu do wersji papierowych.

Prasa i marketing w pewnym sensie się od siebie różnią, ale w równej mierze mają wspólne cechy. Reklamowanie różnego rodzaju usług odbywa się nie tylko za pośrednictwem gazet i Internetu, ale również na tworzywach sztucznych. Sitodruk UV jest tutaj technologią bardzo pomocną i powszechnie wykorzystywaną. Skoro reklama ma również coraz większe pole do manewru, to czy nie spadnie jej zainteresowanie papierowymi gazetami i czasopismami? Wszystko wskazuje na to, że dopóki będą osoby chcące czytać takie wydania, to absolutnie nie.