afrodyzjaki

Rola afrodyzjaków w miłości

Randki w Internecie i ogłoszenia matrymonialne w gazecie to doskonały sposób na poznanie partnera. Pierwsza rozmowa przez telefon, pierwsze spotkanie, pierwszy pocałunek… Kiedy już wasz związek wkroczy na kolejny etap, przydatne mogą okazać się… afrodyzjaki.

 
Czym są afrodyzjaki?
Najprościej mówiąc, afrodyzjaki to wszelkie owoce, warzywa, przyprawy, olejki eteryczne, zioła czy inne pokarmy lub substancje, które działają pobudzająco, a więc zwiększają libido. Randki w Internecie uniemożliwiają bezpośredni, cielesny kontakt. W takim przypadku rolę afrodyzjaków pełnią słowa. Nic więc dziwnego, że największą popularnością cieszą się te ogłoszenia matrymonialne, w których „suchy” opis wyglądu czy charakteru jest bardziej „kwiecisty”, z erotycznym podtekstem. O ile na sugestywny opis bardziej wrażliwe są kobiety, o tyle wymienione powyżej afrodyzjaki często skuteczniej działają na panów.
Jak działają afrodyzjaki? Warto wiedzieć, że efektywność większości z powszechnie znanych afrodyzjaków wynika raczej z autosugestii niż z rzeczywistego działania. Są jednak i takie pokarmy czy substancje, które według naukowców oddziałują na układ nerwowy, rozluźniają, pobudzają krążenie, zwiększając ukrwienie zwłaszcza w obrębie narządów płciowych. Liczną grupę afrodyzjaków stanowią produkty, które działają stymulująco ze względu na swój… falliczny kształt. Niektóre z afrodyzjaków zwiększają chęć do zbliżenia, wpływając na produkcję neuroprzekaźników (np. dopaminy, serotoniny), a więc po prostu… uszczęśliwiając nas. Można również wyróżnić grupę afrodyzjaków, które poprzez swój skład korzystnie wpływają na potencję. Są to produkty zawierające cynk, selen i białko.

 
Wybór afrodyzjaków
Nie bez powodu ogłoszenia matrymonialne zawierają często nawiązania do romantycznej kolacji przy świecach i kieliszku wina. Wino bowiem działa rozluźniająco, relaksuje, dodaje odwagi i śmiałości. Wizję kolacji, do której nawiązujemy podczas randki w Internecie, warto więc urzeczywistnić. Podczas spotkania nie zaszkodzi sięgnąć po danie z owocami morza, a na deser zamówić gorącą czekoladę z dodatkiem cynamonu. Pobudzająco zadziała również roznoszący się w powietrzu aromat olejku sandałowego lub ylang-ylang. Wszystkie wymienione produkty uważane są za afrodyzjaki.
Co jeszcze podnosi libido? Spośród owoców wymienić można banany, awokado, truskawki, figi, brzoskwinie, spośród warzyw – marchewkę, dynię, seler, szparagi, por, a spośród ziół i przypraw – imbir, żeń-szeń, gałkę muszkatołową, kolendrę, kardamon, lubczyk, pieprz, koper, chili, miętę, majeranek. Za afrodyzjaki uznaje się również miód, czekoladę (nie tylko pitną, ale i w postaci tabliczki), kakao, kawior, orzechy, trufle. Choć z pojęciem afrodyzjaków kojarzą się głównie środki oddziałujące na zmysł smaku i węchu, to nie można zapomnieć, że równie istotny jest zmysł wzroku i dotyku. Chodzi nie tyle o wspomniane owoce i warzywa o fallicznym kształcie, lecz o stymulujące działanie erotycznej bielizny, filmów czy masażu.
Czy warto stosować afrodyzjaki? Naturalne środku zwiększające popęd są obecnie wypierane przez produkty syntetyczne, a zwłaszcza viagrę. Zamiast jednak sięgać od razu po substancje sztuczne, warto wypróbować wino i truskawki z bitą śmietaną.